Niedziela całkiem szybko mi zleciała... Spałam aż do 12, bo wczoraj poszłam spać około 2 w nocy, grzebałam w telefonie i chciałam przenieść wszystko z jednego telefonu na drugi i tak pogrzebałam że teraz nie mam sieci w telefonie i coś się zepsuło xD Muszę jechać do operatora żeby mi to naprawili... bo samemu się nie dało, nawet dzwoniąc na infolinię.. meh. Mam nadzieję, że jutro będzie ogarnięte bo się wkurzyłam :/
Natomiast bilans dziś wyszedł dobrze! Zrobiłam pyszneee curry. Dodaję też tracker od dziś do końca października z limitem 1100 kcal. Na zielono znaczę udane dni (do 1100) na żółto gdy wyszłam trochę ponad limit (1100-1400) a na czerwono dni "zawalone" (1400+ kcal)

No comments:
Post a Comment