Co do bilansu z dziś 01.10 - raczej wyszło mi okej ale nie jestem w stanie stwierdzić ile dokładnie zjadłam, myślę ze spokojnie zmieściłam się w 1400 kcal. Odezwali się do mnie z pracy gdzie byłam na rozmowie, mam wypełnić jakieś testy, które mi wyślą i może mnie wybiorą, jutro muszę to zrobić i trochę się stresuję... Chociaż uważam, że to trochę bez sensu bo te testy nie mają nic wspólnego z tym co będzie się później robiło pracując. No nic, zobaczymy co z tego będzie. Nie mam humoru, mój telefon jest nadal zepsuty.. więc jestem trochę zła, a jak mam gorszy humor to jem bardziej syfiaste jedzenie;/ Jutro będzie lepiej. W ogóle to muszę przestać jeść taki syf. Niby mieszczę się w limicie, ale połowa jedzenia, które pochłaniam jest gównianej jakości ))));
Wrzesień [29,30]
No comments:
Post a Comment